Znudziłam się już gotowanym drobiem. Moja dietetyczka pozwoliła mi go zastąpić szynką wieprzową.
Postawiłam na szynkę pieczoną w skorupce musztardowej. Oczywiście z lekką modyfikacją. Dałam dwie łyżki musztardy sarepskiej i dwie francuskiej. Nie podlewałam winem, wiece moja szynka jest zapewne bardziej sucha- ale bardzo smaczna. Do tego garść makaronu razowego i ulubiona ostatnio fasolka szparagowa. Dodatkowo jest nadziewana kulkami mozarelli , następnym razem dodam też suszone pomidory.
środa, 24 lipca 2013
czwartek, 18 lipca 2013
17- podsumowanie
Było ważenie , jest -10.2kg :). Trochę przeraża mnie , że to tak łatwo idzie ... Z drugiej strony boję się, że zaraz spadek wagi się zatrzyma. Póki co 1/3 drogi już za mną!
poniedziałek, 1 lipca 2013
16 - o spełnieniu marzeń słów kilka
Odkąd sięgam pamięcią zawsze kibicowałam. Uwielbiam sport (nawet teraz jednym okiem oglądam Wimbledon Janowicz i Kubot walczą o ćwierćfinał ). Miłość do siatkówki zrodziła się pod koniec podstawówki. Od tamtej pory długo marzyłam o tym, żeby na żywo obejrzeć mecz polskiej reprezentacji.
Pierwsza okazja nadarzyła się w 2009 roku, następna w 2010 oraz wczoraj.
Atmosfera na takich meczach jest niesamowita Warto zapłacić każde pieniądze, żeby usłyszeć a capella Mazurka Dąbrowskiego - ciarki na całym ciele gwarantowane. I wcale nie dziwię się kibicom,którzy jeżdżą po całej Polsce , żeby brać udział w tych wydarzeniach :).
Ja już teraz jestem pewna, że Mistrzostwa Europy również obejrzę na żywo. Pomimo zawirowań z biletami, stresu i lekkiego rozczarowania na początku- w ogólnym rozrachunku nie mogę narzekać. Tony pozytywnej energii przechwycone, a gardło dzisiaj odpoczywa po wczorajszym dopingu. Ergo Arena dała radę :)
Pierwsza okazja nadarzyła się w 2009 roku, następna w 2010 oraz wczoraj.
Atmosfera na takich meczach jest niesamowita Warto zapłacić każde pieniądze, żeby usłyszeć a capella Mazurka Dąbrowskiego - ciarki na całym ciele gwarantowane. I wcale nie dziwię się kibicom,którzy jeżdżą po całej Polsce , żeby brać udział w tych wydarzeniach :).
Ja już teraz jestem pewna, że Mistrzostwa Europy również obejrzę na żywo. Pomimo zawirowań z biletami, stresu i lekkiego rozczarowania na początku- w ogólnym rozrachunku nie mogę narzekać. Tony pozytywnej energii przechwycone, a gardło dzisiaj odpoczywa po wczorajszym dopingu. Ergo Arena dała radę :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

