jest -7 kg.
Jest dobrze :)
czwartek, 27 czerwca 2013
środa, 26 czerwca 2013
14- pomysł na obiad
Dzisiejszy obiad :
Kolejny raz nic wymyślnego - roladki z indyka nadziewane fetą i suszonymi pomidorami, gotowane na parze.
A od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką elektrycznego grilla- już przetestowany - zrobiłam hamburgery w wersji light - niestety brak zdjęć .
Kolejny raz nic wymyślnego - roladki z indyka nadziewane fetą i suszonymi pomidorami, gotowane na parze.
A od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką elektrycznego grilla- już przetestowany - zrobiłam hamburgery w wersji light - niestety brak zdjęć .
wtorek, 25 czerwca 2013
13 - kosmetyczne zakupy w czerwcu
Uzupełniłam swoją kolekcję lakierów.
Od góry :
Manhattan ( quick dry nr 25G) - faktycznie szybko wysycha, kolor pięknie wygląda na paznokciach przy opalonych dłoniach, trwały - w mojej pracy wytrzymuje nawet do 4 dni , do pełnego krycia potrzebuję niestety 3 warstw.
Manhattan (limited edition Lollipop& Alpenrock nr 02)- podobnie jak jego poprzednik bardzo trwały , do krycia potrzebuje 2 warstw
Wibo Express Growth nr 179- do pełnego krycia 2 warstwy, na paznokciach wytrzymuje do 2 dni , co i tak jest dość dobrym wynikiem
Wibo Gel like nr 2 - fantastyczne krycie już po jednej warstwie, na paznokciach trzyma się do 2 dni
Wibo Glamour nails ,nr 6 i 3,do pokrycia paznokci potrzeba 3 warstw , wytrzymuje do 2 dni na paznokciach
W H&M trafiłam na wyprzedaż na dziale kosmetycznym
Od lewej :
Gumka do włoszów z metalowym pierścieniem
Paletka HOT SAND - w ulubionych codziennych odcieniach , jeszcze nie testowałam,mam nadzieję, że z bazą wytrzyma 8 godzin w pracy
Gąbeczki do podkładu
Gąbka do włosów - do idealnego koka, fajna sprawa , muszę jeszcze nabrać wprawy w nakręcaniu włosów
Zawsze mnie kusiły te maski, teraz postanowiłam spróbować.
Od lewej
Vanilla Fudge - maseczka rogrzewająca
Orange & Vitamin C - maseczka oczyszczająca
Rich Chocolate - masecka głęboko oczyszczająca
Pear & Melon - maseczka uspokajająca
Raspberry smoothie- maseczka oczyszczająca pory
Od lewej:
Mineralny olejek w sprayu z połyskującymi drobinkami - delikatnie nawilża, drobinki nie są nachalne , nie pozostawia tłustej warstwy, szybko się wchłania
Gruboziarnisty peeling do ciała - jeszcze nie używałam, czeka na swoją kolej - zapach ma cudowny
Balsam do ust - do tej pory używałam Tisane , z którego jestem bardzo zadowolona, ale postanowiłam coś zmienić, wybrałam mój ulubiony karmelowy smak, jest bardzo wydajny, przyzwoicie nawilża, dość długo utrzymuje się na ustach
Spray przyspieszający wysychanie lakieru - jest to jeden z tych kosmetyków bez których już nie wyobrażam sobie życia , niezastąpiony
Od góry :
Manhattan ( quick dry nr 25G) - faktycznie szybko wysycha, kolor pięknie wygląda na paznokciach przy opalonych dłoniach, trwały - w mojej pracy wytrzymuje nawet do 4 dni , do pełnego krycia potrzebuję niestety 3 warstw.
Manhattan (limited edition Lollipop& Alpenrock nr 02)- podobnie jak jego poprzednik bardzo trwały , do krycia potrzebuje 2 warstw
Wibo Express Growth nr 179- do pełnego krycia 2 warstwy, na paznokciach wytrzymuje do 2 dni , co i tak jest dość dobrym wynikiem
Wibo Gel like nr 2 - fantastyczne krycie już po jednej warstwie, na paznokciach trzyma się do 2 dni
Wibo Glamour nails ,nr 6 i 3,do pokrycia paznokci potrzeba 3 warstw , wytrzymuje do 2 dni na paznokciach
W H&M trafiłam na wyprzedaż na dziale kosmetycznym
Od lewej :
Gumka do włoszów z metalowym pierścieniem
Paletka HOT SAND - w ulubionych codziennych odcieniach , jeszcze nie testowałam,mam nadzieję, że z bazą wytrzyma 8 godzin w pracy
Gąbeczki do podkładu
Gąbka do włosów - do idealnego koka, fajna sprawa , muszę jeszcze nabrać wprawy w nakręcaniu włosów
Zawsze mnie kusiły te maski, teraz postanowiłam spróbować.
Od lewej
Vanilla Fudge - maseczka rogrzewająca
Orange & Vitamin C - maseczka oczyszczająca
Rich Chocolate - masecka głęboko oczyszczająca
Pear & Melon - maseczka uspokajająca
Raspberry smoothie- maseczka oczyszczająca pory
Od lewej:
Mineralny olejek w sprayu z połyskującymi drobinkami - delikatnie nawilża, drobinki nie są nachalne , nie pozostawia tłustej warstwy, szybko się wchłania
Gruboziarnisty peeling do ciała - jeszcze nie używałam, czeka na swoją kolej - zapach ma cudowny
Balsam do ust - do tej pory używałam Tisane , z którego jestem bardzo zadowolona, ale postanowiłam coś zmienić, wybrałam mój ulubiony karmelowy smak, jest bardzo wydajny, przyzwoicie nawilża, dość długo utrzymuje się na ustach
Spray przyspieszający wysychanie lakieru - jest to jeden z tych kosmetyków bez których już nie wyobrażam sobie życia , niezastąpiony
sobota, 8 czerwca 2013
12- zdrowa przekąska - pieczona ciecierzyca
Od dawna na półce stała puszka ciecierzycy. Sama nie wiedziałam jak do niej podejść. Z pomocą przybył jak zwykle niezawodny Pinterest ( już chyba jestem uzależniona od codziennego przeglądania go).
Odsączyłam ciecierzycę z wody i wyłożyłam na ręcznik papierowy. Po przeschnięciu wrzuciłam do miseczki i wymieszałam z łyżką oliwy ,soli i papryki słodkiej ( dobór przypraw jest dowolny). Wysypałam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.Piekłam w piekarniku przez 30 min w 250 st.
Po lekkim ostygnięciu można chrupać lub dodać do sałatki.
Odsączyłam ciecierzycę z wody i wyłożyłam na ręcznik papierowy. Po przeschnięciu wrzuciłam do miseczki i wymieszałam z łyżką oliwy ,soli i papryki słodkiej ( dobór przypraw jest dowolny). Wysypałam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.Piekłam w piekarniku przez 30 min w 250 st.
Po lekkim ostygnięciu można chrupać lub dodać do sałatki.
piątek, 7 czerwca 2013
11- pomysł na obiad
Nic odkrywczego, ale może ktoś się zainspiruje.
Nigdy nie przepadałam za gotowanym mięsem. Dopiero dobór odpowiednich przypraw sprawił, że stało się ono dla mnie jadalne :)
Sznycle z indyka posoliła,popieprzyłam i dodałam niezastąpiony ostatnio sos słodki chilli oraz sos sojowy. Dzięki temu mięso ugotowane na parze nie jest blade i wygląda apatyczniej. Następnie dodałam papryki pokrojonej w paski i zawinęłam jak roladki. Do tego dowolne warzywa ( u mnie cukinia gotowana na parze) i makaron razowy ( może być też kasza lub ziemniaki z wody). Wg tabeli kalorii obiad zmieścił się w 380 kcal. Smacznego!
Nigdy nie przepadałam za gotowanym mięsem. Dopiero dobór odpowiednich przypraw sprawił, że stało się ono dla mnie jadalne :)
Sznycle z indyka posoliła,popieprzyłam i dodałam niezastąpiony ostatnio sos słodki chilli oraz sos sojowy. Dzięki temu mięso ugotowane na parze nie jest blade i wygląda apatyczniej. Następnie dodałam papryki pokrojonej w paski i zawinęłam jak roladki. Do tego dowolne warzywa ( u mnie cukinia gotowana na parze) i makaron razowy ( może być też kasza lub ziemniaki z wody). Wg tabeli kalorii obiad zmieścił się w 380 kcal. Smacznego!
czwartek, 6 czerwca 2013
10- tygodniowe podsumowanie
Wczoraj byłam u dietetyka i było ważenie.
Cyfry przedstawiają się następująco :
Od pierwszej wizyty 8 maja do wczoraj schudłam 5 kg!!! Jupi !!! Na diecie jestem od 2 tygodni i odkąd wprowadziłam nowy jadłospis schudłam 3 kg.
Walczę już coraz mniej - coraz bardziej przyzwyczajam się do nowego jadłospisu. Postanowiłam się nie mierzyć - niech wyznacznikiem będą dla mnie ubrania. Nie chcę obsesyjnie tego pilnować.
Wczoraj udało się jeszcze zaliczyć siłownię i zrobić godzinny trening aerobowy :).
A zaraz wsiadam na rower i jadę do kosmetyczki. Jakaś nagroda mi się należy !
Cyfry przedstawiają się następująco :
Od pierwszej wizyty 8 maja do wczoraj schudłam 5 kg!!! Jupi !!! Na diecie jestem od 2 tygodni i odkąd wprowadziłam nowy jadłospis schudłam 3 kg.
Walczę już coraz mniej - coraz bardziej przyzwyczajam się do nowego jadłospisu. Postanowiłam się nie mierzyć - niech wyznacznikiem będą dla mnie ubrania. Nie chcę obsesyjnie tego pilnować.
Wczoraj udało się jeszcze zaliczyć siłownię i zrobić godzinny trening aerobowy :).
A zaraz wsiadam na rower i jadę do kosmetyczki. Jakaś nagroda mi się należy !
poniedziałek, 3 czerwca 2013
9 - rower
W okresie wiosenno -letnim i wczesną jesienią to jest mój główny środek lokomocji. Niestety nie mogę się przekonać do jazdy na rowerze zimą, ale wiem , że są tacy pasjonaci. Mijam ich w drodze do pracy.
Swoje cudo kupiłam w tamtym roku i o ile tylko pogoda pozwala to jesteśmy nierozłączni. Długo się zastanawiałam nad wyborem i jak to kobieta postawiłam na wygląd. Musiał być z koszykiem, dużymi kołami, wygodnym jak kanapa siodełkiem - czyli typowy rower miejski. I wybór padł na unibike retro 3c 2012.
Póki co nie mogę powiedzieć o nim złego słowa. Jazda na nim po mieście to sama przyjemność. Niestety nie sprawdza się na dłuższe wycieczki i na drogach piaskowych ( no , ale z drugiej strony nie takie jest jego przeznaczenie) głównie z powodu tego, że posiada tylko 3 przerzutki i cienkie duże opony.
Mam ochotę go odpicować, sprawić by był jeszcze bardziej kobiecy.
Może jakiś kolorowy dzwonek :
Albo wkład do koszyka :
Swoje cudo kupiłam w tamtym roku i o ile tylko pogoda pozwala to jesteśmy nierozłączni. Długo się zastanawiałam nad wyborem i jak to kobieta postawiłam na wygląd. Musiał być z koszykiem, dużymi kołami, wygodnym jak kanapa siodełkiem - czyli typowy rower miejski. I wybór padł na unibike retro 3c 2012.
Póki co nie mogę powiedzieć o nim złego słowa. Jazda na nim po mieście to sama przyjemność. Niestety nie sprawdza się na dłuższe wycieczki i na drogach piaskowych ( no , ale z drugiej strony nie takie jest jego przeznaczenie) głównie z powodu tego, że posiada tylko 3 przerzutki i cienkie duże opony.
Mam ochotę go odpicować, sprawić by był jeszcze bardziej kobiecy.
Może jakiś kolorowy dzwonek :
Albo wkład do koszyka :
A może zaszaleć i kupić kwiaty :
Możliwości jest wiele, ogranicza nas tylko wyobraźnia :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











