W zeszłym tyg znowu byłamu dietetyka.
Jest kolejny spadek. W sumie już 13 kg mniej.
Mam już pozwolenie na mączne produkty. Mogę jeść pierogi - do 5 sztuk, naleśniki z mąki razowej - 2szt.I każdy rodzaj mięsa do 120 g. Ufff powoli wracam do "normalności" w jedzeniu. I ciągle w głowie mam dwa poprzednie joja...
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
środa, 14 sierpnia 2013
21- gyros na kolację
Przepisów na sałatkę gyros jest tyle ile ludzi. Jest to moja ulubiona sałatka, żeby odjąć jej kalorii mięso z kurczaka grillowałam bez tłuszczu, a majonez zastąpiłam jogurtem grecki z wyciśniętym ząbkiem czosnku.
Warstwami układamy :
kurczaka ( 2 piersi)
kukurydzę ( 1 puszka)
ketchup pikantny
ogórki konserwowe ( 5 szt)
pomidory ( 3 sztuki)
jogurt grecki z czosnkiem
mała kapust pekińska
Warstwami układamy :
kurczaka ( 2 piersi)
kukurydzę ( 1 puszka)
ketchup pikantny
ogórki konserwowe ( 5 szt)
pomidory ( 3 sztuki)
jogurt grecki z czosnkiem
mała kapust pekińska
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
20 - ciasto razowe z owocami
Jedynym guru w sprawie wypieków jest dla mnie Dorota z bloga mojewypieki.com. Uwielbiam tego bloga za wszystko - zaczynając od zdjęć na wypiekach kończąc - jakimś cudem zawsze wychodzą i dobrze smakują.W mojej diecie mam pozwolenie na jeden dzień odpustu -mogę zjeść coś słodkiego raz w tygodniu.
Zazwyczaj jest to sobota. Ostatnio pokryła się z wieczorem gier - jeżeli tylko mamy możliwość to spotykamy się w stałym gronie znajomych i gramy w gry planszowe lub karciane. W sobotę padło na : Słowostwory ,Kolejkę i Apples to Apples.
Na sobotę wybrałam przepis na ciasto razowe z owocami . Trochę się bałam , że biszkopt nie będzie puszysty,że ciasto okaże się zakalcem, bo dałam bardzo dużo owców. Ale nic tych rzeczy- było bardzo dobre i zniknęło bardzo szybko. Polecam!
Zazwyczaj jest to sobota. Ostatnio pokryła się z wieczorem gier - jeżeli tylko mamy możliwość to spotykamy się w stałym gronie znajomych i gramy w gry planszowe lub karciane. W sobotę padło na : Słowostwory ,Kolejkę i Apples to Apples.
Na sobotę wybrałam przepis na ciasto razowe z owocami . Trochę się bałam , że biszkopt nie będzie puszysty,że ciasto okaże się zakalcem, bo dałam bardzo dużo owców. Ale nic tych rzeczy- było bardzo dobre i zniknęło bardzo szybko. Polecam!
niedziela, 11 sierpnia 2013
19- Herbalife Triathlon Gdynia 2013
Jak już wspominałam, jestem wielkim fanem wszelkiego rodzaju imprez sportowych. Gdy tylko się dowiedziałam, że jeden z etapów Herbalife Triathlon Gdynia 2013 będzie przebiegał także przez moje miasto- od razu wiedziała, że nie może mnie tam zabraknąć.
Na starcie stanęło ponad 1500 zawodników z 14 różnych krajów. Byli to zarówna amatorzy jak i zawodowcy, nie zabrakło też gwiazd z ekranu . Mieli za zadanie przepłynąć ok 2km, przejechać na rowerze 90km i na koniec ponad 21 km biegiem.
W moim mieście przebiegał etap rowerowy z bufetem ( tutaj można było wypatrzeć parę gwiazdek - udało się "wyłapać" Maćka Dobwora , Tomasza Karolaka i uśmiechniętego od ucha do ucha Borysa Szyca.
Po krótkim postoju zdecydowaliśmy, ze jedziemy na metę na Skwerze Kościuszki w Gdyni. I tutaj dopingowałyśmy : Marcinowi Dorocińskiemu, Piotrowi Kraśko, Bartłomiejowi Topa i Maciejowi Sthurowi.
Ogólnie impreza bardzo udana , szkoda że przegonił nas deszcz i okropnie zimny wiatr od morza.
Jestem pełna podziwu dla wszystkich zawodników. Przekrój wiekowy był niesamowity , widziałam panów starszych od mojego taty,którzy spokojnie truchtali sobie do mety. I nie ukrywam, że im zazdrościłam - samozaparcia i wytrwałości, dążenia do celu i pokonywania własnych słabości. Bardzo mobilizujące i dające do myślenia.
Na starcie stanęło ponad 1500 zawodników z 14 różnych krajów. Byli to zarówna amatorzy jak i zawodowcy, nie zabrakło też gwiazd z ekranu . Mieli za zadanie przepłynąć ok 2km, przejechać na rowerze 90km i na koniec ponad 21 km biegiem.
W moim mieście przebiegał etap rowerowy z bufetem ( tutaj można było wypatrzeć parę gwiazdek - udało się "wyłapać" Maćka Dobwora , Tomasza Karolaka i uśmiechniętego od ucha do ucha Borysa Szyca.
Po krótkim postoju zdecydowaliśmy, ze jedziemy na metę na Skwerze Kościuszki w Gdyni. I tutaj dopingowałyśmy : Marcinowi Dorocińskiemu, Piotrowi Kraśko, Bartłomiejowi Topa i Maciejowi Sthurowi.
Ogólnie impreza bardzo udana , szkoda że przegonił nas deszcz i okropnie zimny wiatr od morza.
Jestem pełna podziwu dla wszystkich zawodników. Przekrój wiekowy był niesamowity , widziałam panów starszych od mojego taty,którzy spokojnie truchtali sobie do mety. I nie ukrywam, że im zazdrościłam - samozaparcia i wytrwałości, dążenia do celu i pokonywania własnych słabości. Bardzo mobilizujące i dające do myślenia.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)