Mówi się, że do trzech razy sztuka.Dzisiaj właśnie jest ten trzeci raz. Trzeci raz podejmuję próbę schudnięcia. Mam nadzieję, że ostatni.
Znalazłam dietetyka- musi się udać. Jestem nastawiona na sukces. Cela -30kg. Pierwszy etap -20 kg plus stabilizacja wagi przez minimum 6 miesięcy. Etap drugi - 10kg. Małymi krokami do celu. Nigdzie mi się nie spieszy. Tym razem ma być już na całe życie.
Wiem,że walka nie będzie łatwa - szczególnie ze słodyczami , ale wierzę , że dam radę.
Póki co zadanie nr jeden dla mnie to zrobić badania, kupić karnet na siłownię i nauczyć się jeść śniadania :)
Ten blog będzie moim pamiętnikiem/dziennikiem. Będę pisać o swoich sukcesach i porażkach. Przepisach na dietetyczne dania, a także nowych nabytkach , bo nic nie poprawia tak humoru jak zakupy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz