Podobno to właśnie zapachy wywołują w nas najintensywniejsze wspomnienia- wg naukowców to właśnie zapach skoszonej trawy i waty cukrowej , ponieważ nierozerwalnie kojarzą się z dzieciństwem.
Uwielbienie do zapachowych świeczek odziedziczyłam po mamie. Odkąd pamiętam, zawsze się u niej w salonie coś pali.O ile mama pozostaje przy świeczkach ja zakochana jestem w woskach yankee candle. Są dużo bardziej intensywne w zapachu niż świeczki. I prawdopodobnie do świeczek już nie wrócę.
Obecnie moja kolekcja prezentuję się tak :
A przy wyborze zapachu kieruję się głównie impulsem ;)
Znacie? Lubicie ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz